Globalne geopolityczne przyśpieszenie

Stary  Kontynent, mamroczący o jedności i „integracji europejskiej”, coraz bardziej staje się areną darwinistycznych wręcz walk o wpływy między poszczególnymi narodami

Co jak co, ale sytuacja w II połowie II dekady XXI w. zupełnie nie przypomina tej między Kongresem Wiedeńskim a powstaniem listopadowym, gdy Europa zastygła w geopolitycznym bezruchu. Nie trwał on bynajmniej przez cały XIX w., bo przecież dzięki powstańczemu zrywowi Polaków w 1830 r., który związał wojska rosyjskie na tyle, że nie były w stanie pomóc w tłumieniu niepodległościowych aspiracji Belgów – powstało nowe państwo: Królestwo Belgii. Później również powstawały państwa na Bałkanach,
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: