Majowa alternatywa

Świętując rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja, która na dobrą sprawę nie zaczęła w pełni funkcjonować jako ustawa zasadnicza, a stała się bardziej Testamentem I Rzeczypospolitej i natchnieniem dla następnych pokoleń, mało kto zdaje sobie sprawę, że przecież TO MOGŁO SIĘ UDAĆ.

Wypadki chodzą po ludziach i przy odrobinie szczęścia Katarzyna Wielka mogła opuścić ten padół łez pięć lat przed terminem, a jej syn Paweł I, jak wiadomo, nie przejawiał podobnych jej ambicji, Polaków nawet lubił. Targowica, o ile w ogóle by się zawiązała, zawisłaby w próżni, Fryderyk Pruski wróciłby do gry na skrzypcach, a Polska zyskałaby bezcenny czas, mogąc dokonywać reform na
[pozostało do przeczytania 64% tekstu]
Dostęp do artykułów: