Rząd prezydenta, łaska oligarchów

Powołanie nowego rządu nie kończy kryzysu politycznego na Ukrainie. Jest tylko jego kolejnym etapem. Biorąc pod uwagę osobę premiera, nie ma wątpliwości, że to prezydent bierze teraz na siebie pełną odpowiedzialność za państwo. Ceną odsunięcia przedterminowych wyborów będzie wyhamowanie reform i porzucenie hasła deoligarchizacji kraju

Operacja „zmiana rządu” ruszyła w lutym, gdy ekipa premiera Arsenija Jaceniuka straciła większość w parlamencie, a prezydent Petro Poroszenko publicznie oświadczył, że potrzeba nowego otwarcia. Dawnego szerokiego prozachodniego zaplecza rządu nie udało się jednak odtworzyć. 28 marca Samopomoc i Partia Radykalna odmówiły powrotu do
[pozostało do przeczytania 93% tekstu]
Dostęp do artykułów: