Mordor na Kolskiej

PRL-owskie miejsce kary dla tzw. politycznych, Izba Wytrzeźwień przy ul. Kolskiej w Warszawie, przeobraziło się współcześnie w „obóz karny”, tym razem głównie dla pracowników, którzy muszą zajmować się także kryminalistami. Kilku z nich postanowiło przerwać milczenie i opowiedziało nam o zapleczu współczesnego Mordoru. Tak bowiem określają swoje miejsce pracy. I to nie tylko ze względu na pacjentów…

Zdaniem pracowników kilka procent osób, które trafiają na Kolską, to ci, którzy w jakiś sposób narazili się strażnikom lub policjantom, ale nie podpadają pod żaden paragraf.   – Nie muszą być jakoś szczególnie pijani, wystarczy, że taki funkcjonariusz będzie chciał „
[pozostało do przeczytania 84% tekstu]
Dostęp do artykułów: