Nad trumną, czyli Bruksela

Zasada była żelazna: Polacy głosują na Polaków. Tak było od zawsze, od momentu, gdy weszliśmy do Unii Europejskiej i szliśmy w niej po wszystkie możliwe stanowiska

A tak konkretnie: europosłowie PiS czy szerzej – „prawicowi” nie protestowali publicznie na forum międzynarodowym, gdy rząd SLD zgłosił kandydaturę pani Danuty Hübner na stanowisko polskiego komisarza w Komisji Europejskiej. To było 12 lat temu. W tym samym 2004 r. sam osobiście – ale przecież inni też – głosowałem na Bronisława Geremka, który kandydował (mało kto już dziś to pamięta) na szefa PE. A przecież różniliśmy się z nim w bardzo wielu sprawach, nieraz bardzo znacznie. Geremek nie przeszedł,
[pozostało do przeczytania 73% tekstu]
Dostęp do artykułów: