Kamienie wołać będą

Wiem, że jestem marudny, ale jednak będę się czepiał. W sprawie zamordowanego przez lekarzy dziecka w Szpitalu Świętej Rodziny wiele stron nie zdało egzaminu z empatii

W momencie, gdy pisałem ten tekst, od ujawnienia zbrodni w Szpitalu Świętej Rodziny minęły już niemal dwa tygodnie. Znanych jest już większość faktów, nie ulega wątpliwości, że dziecko miało Zespół Downa, że zespół medyczny dokonał aborcji i że… dziecko urodziło się żywe, a lekarze nie udzielili mu pomocy. I niestety, wiadomo także, kto – przynajmniej na tym etapie – zdał, a kto nie zdał egzaminu z empatii. Zacznijmy od mediów. Po prawej stronie większość zajęła jasne stanowisko. Telewizja
[pozostało do przeczytania 74% tekstu]
Dostęp do artykułów: