Nowoczesna bankowość \ Połączyć przyjemne z pożytecznym - Bank przyjazny dzieciom

Liczba godzin spędzanych przez dzieci przed ekranem komputera, laptopa czy telefonu komórkowego przysparza rodzicom licznych zmartwień. Można oczywiście tego dzieciom zakazywać, ale często kolejne: „Ale mamo, tylko na trochę…, ale tato…” zmiękcza nawet najbardziej zatwardziałe serca. Można jednak sprawić, aby dziecko, oddając się swojej ulubionej rozrywce, nie trwoniło bezmyślnie czasu, lecz uczyło się oszczędzać i planować swoje wydatki.

Wiele osób dzisiaj z rozrzewnieniem wspomina swoje szkolne czasy i system książeczek Szkolnej Kasy Oszczędności. W szkole dawaliśmy swoje oszczędności pani wychowawczyni, a ona wpisywała wpłaty do rubryk książeczki, aby pod koniec roku oddać małemu przedsiębiorcy uzbierane pieniądze. Dziś SKO, prowadzone przez PKO Bank Polski od 1935 r., nadal istnieje. Pierwsze kieszonkowe trafia już jednak nie do pani, ale na specjalne dziecięce konta. 
Dzisiaj czasy się zmieniły i dziecko może mieć dobrze oprocentowane konto w banku już od najmłodszych lat – taką opcję oferuje np. PKO Bank Polski. Może sprawdzać jego stan w internecie, a także zakładać internetowe skarbonki czy gromadzić oszczędności na wybrany cel. Najmłodsi dostają również karty. Oczywiście bank udostępnia te wszystkie produkty pod warunkiem nadzoru rodzicielskiego nad nimi. Mamy i ojcowie dostają od banku przeróżne narzędzia, które pozwalają kontrolować bankową aktywność dziecka.

Bankowe przedszkole
Dzisiaj najczęściej to sami rodzice wskazują dziecku taką nowoczesną drogę do kontroli swoich wydatków i konsekwentnego oszczędzania. – Wydaje mi się, że każdy rodzic na pewnym etapie ma ten sam problem, co ja – co robić z pieniędzmi, które dzieci otrzymują od rodziny i znajomych? – mówi pan Roman, tata czwórki dzieci: 16-letniej Zuzi, 12-letniego Wojtka, 10-letniego Andrzeja i dziewięcioletniej Helenki. – Kolejne urodziny, święta, Komunia, dzieci dostają w prezencie również pieniądze. Zacząłem się gubić – które pieniądze są którego dziecka. Ratunek przyniosło skierowane do najmłodszych konto PKO Junior. Pozakładałem takie konta trójce młodszych pociech i w ten sposób rozwiązałem swój problem – mówi pan Roman.
Powstaje pytanie, czy tego typu aktywność jest wskazana dla najmłodszych, szczególnie w czasach, gdy często słyszy się narzekanie rodziców na to, że ich pociechy zbyt dużo czasu spędzają przy komputerze.
Niektóre dzieci zaczynają przygodę z bankiem nawet już w wieku przedszkolnym. – Leokadia, od kiedy skończyła 5 lat, aktywnie korzysta z konta PKO Junior – mówi pani Edyta, mama 9-letniej Leokadii i 12-letniego Mariana.

Pierwsze kieszonkowe
Zapytaliśmy eksperta, w jakim wieku dziecka najlepiej rozpocząć jego przygodę z bankowością. – Rozpoczęcie przygody z bankowością zależy od wieku i etapu rozwoju dziecka. Kilkulatek dopiero poznaje, czym są pieniądze, zazwyczaj nie jest w stanie zrozumieć, że pięć złotówek to tyle samo co jedna moneta pięciozłotowa. Dzieci w wieku wczesnoszkolnym, czyli ok. 7. roku życia, zaczynają patrzeć na pieniądze poważniej, posługiwanie się nimi jest postrzegane jako wstęp do dorosłego życia. To jest też moment, w którym warto wprowadzać pierwsze kieszonkowe – mówi psycholog Karolina Oleksa.
Z doświadczeń rodziców, z którymi rozmawialiśmy, wynika, że dzieci chętnie „wkręcają się” w aplikacje bankowe i równie chętnie z nich korzystają, szczególnie że ta aktywność może się wiązać z pewnym zyskiem. – Gdy nie chcę czegoś kupić moim dzieciom, słyszę od nich: to weź, proszę, z mojego konta. Albo: nie musisz mi dawać drobnych na wycieczkę, zapłacę kartą – dodaje pani Edyta.
Za tydzień napiszemy szczegółowo o narzędziach i aplikacjach bankowych, z których mogą korzystać dzieci.
Opracował Igor Szczęsnowicz

ZDANIEM EKSPERTA
Zakres swobody pozostawiony dziecku w zakresie korzystania z bankowości zależy od jego wieku oraz rodzaju produktu bankowego. Np. pierwszoklasiści dopiero rozpoczynający przygodę z własnymi pieniędzmi, mimo wytycznych rodziców, mogą popełniać różne błędy, np. wydać całe kieszonkowe pierwszego dnia wycieczki. Takie eksperymentowanie i popełnianie gaf jest na tym etapie rozwoju normalne i pomaga dzieciom zbierać doświadczenia. Warto wspomagać dzieci w tym procesie i mieć pod kontrolą np. to, na co są wydawane pieniądze – mówi psycholog Karolina Oleksa.

Więcej na stronie 
www.bankomania.pkobp.pl
Artykuł przygotowany przez redakcję we współpracy z PKO Bankiem Polskim.
www.bankomania.pkobp.pl