Od totolotka po Cinkciarza

W PRL wygrywał podobno regularnie w totka, w III RP z łatwością zarabia setki tysięcy złotych na wykładach, wizytach i kontraktach. O tych, którym się tak dobrze nie powiodło, wypowiada się z arogancją i pogardą. Zza sowicie opłacanej legendy Lecha Wałęsy coraz wyraźniej przeziera twarz „Bolka”

Kilka tygodni temu w Gdańsku miała odbyć się debata IPN na temat agenturalnej przeszłości Lecha Wałęsy. Pomysł takiej dyskusji zgłosił sam były prezydent, chcąc oczyścić swoje imię z zarzutów. Ale niedługo przed spotkaniem okazało się, że Wałęsa nie pojawi się na nim, gdyż w tym samym czasie ma zaplanowany wykład w Chile. Czy była to tylko wymówka, by wycofać się z debaty
[pozostało do przeczytania 88% tekstu]
Dostęp do artykułów: