Dwie fale szoku

Wyrażenia „terapia szokowa” nie trzeba nikomu specjalnie tłumaczyć – to szereg reform rynkowych, które zaserwowano Polakom w latach 90. i które to m.in. wpędziły w ubóstwo przysłowiowych już pracowników PGR-ów czy legendarne tkaczki z Łodzi. Zamiast tworzyć jednak kolejne rozczulające legendy o „niezbędnych kosztach społecznych transformacji”, warto spojrzeć na balcerowiczyzm jak na opartą na brutalnej grze interesów operację, która miała za zadanie po raz enty rozłożyć tubylców znad Wisły na łopatki, oczywiście ich własnymi rękami i oczywiście z korzyścią dla wąskiej części z nich

Co więcej, podobnie rozłożone narody za pomocą podobnej terapii zasiedlają cały
[pozostało do przeczytania 92% tekstu]
Dostęp do artykułów: