Biały rap Geralda Gilluma

G-Eazy to jeden z tych artystów, którzy w nadchodzącym roku mogą zawojować światowe listy przebojów. I to w tym gatunku muzycznym, który zwyczajowo jest opanowany przez czarnoskórych muzyków. Czy szykuje się nam następca Eminema?

„When It’s Dark Out” to drugi krążek w karierze G-Eazy, który niedługo przed świętami Bożego Narodzenia trafił do sklepów muzycznych. I natychmiast zaczął rozchodzić się jak ciepłe bułeczki. Bo G-Eazy wyczuł, jak można połączyć muzykę popularną z niszowymi gatunkami, autentycznymi tekstami i sprzedać to, korzystając z wizerunku modnego trendsettera. Dziś jego kariera nabiera tempa startującego odrzutowca. Nie jest on jednak kolejnym
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: