Marek i Paweł na Czarnym Lądzie

Pierwszy z nich wygląda na profesora uniwersytetu czy liceum, drugi, w kolorowej koszuli, mógłby uchodzić za ciekawego wrażeń turystę z Zachodu. Ale obaj wiedzą, po co tu są

Rozmawiam z polskimi misjonarzami w Afryce. Każdy z nich wyjechał z Polski kilkanaście lat temu. Słucham i staram się zrozumieć, dlaczego porzucili Ojczyznę, choć przecież pozostali polskimi patriotami, przeżywającymi to, co się dzieje w Polsce.
Ojciec Marek, franciszkanin rodem z Bielska Podlaskiego, ma w swoim zakonnym życiorysie Niepokalanów, sześć lat w belgijskim Lowanium i 13 lat w Afryce Zachodniej – w Burkina Faso. Polscy franciszkanie przejęli misję z rąk Włochów, ojciec Marek
[pozostało do przeczytania 74% tekstu]
Dostęp do artykułów: