Niepodległość to codzienny obowiązek

11 Listopada – Święto Niepodległości. Wypadałoby mówić, pisać, a nawet śpiewać patetycznie, radośnie: o powrocie Piłsudskiego z Magdeburga, o tym, że został naczelnikiem państwa, o notyfikacji światu powstania państwa polskiego – tylko że żadne z tych wydarzeń nie miało miejsca 11 listopada

Piłsudski nie przyjechał do Warszawy 11 listopada, tylko 10. Dokładnie o 7.36 – to wiadomo z rozkładu jazdy, niemieckie pociągi chodziły punktualnie. Dzięki temu ten ważny, może najważniejszy rozdział naszej historii zaczął się bez opóźnień. Piłsudskiego witali Adam Koc z POW, Aleksander Prystor – towarzysz z PPS i spod Bezdan, ks. regent Zdzisław Lubomirski i paru znajomych...
[pozostało do przeczytania 90% tekstu]
Dostęp do artykułów:
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl
Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.