Okno poezji

Codzienna wędrówka po chleb i woreczek mleka,
a potem jeszcze raz z wiaderkiem śmieci
do blaszanego kubła. Raz na tydzień po
ziemniaki i mięso.

W lecie, kiedy słońce dotyka ziemi,
pan Bogdan w sklepie na osiedlu kupuje
kilka gum do żucia i kolorowe naklejki,
żeby rozdać je dzieciom, które przekomarzając
się i kłócąc pokazują mu

język.
[pozostało do przeczytania -7% tekstu]
Dostęp do artykułów: