Gdyby nie Ursus i Radom jadłbyś chleb z marmoladą

Wyciąganych z tłumu i aresztowanych z miejsca okładano pałkami, a następnie stosowano wobec nich tzw. ścieżki zdrowia, przepędzając przez długi szpaler bijących ich milicjantów. Bito podczas przesłuchań i poza nimi. Cele w komisariatach pękały w szwach, ludzie spali na podłogach, pozbawieni wody, żywości i pomocy lekarskiej mimo ciężkiego niekiedy pobicia

25 czerwca 1976 r. Polskę ogarnęły masowe protesty robotnicze. Była to odpowiedź załóg robotniczych na podwyżki cen żywności, ogłoszone wieczorem poprzedniego dnia z trybuny sejmowej przez premiera Piotra Jaroszewicza. Według oficjalnej wersji miały to być propozycje do konsultacji ze społeczeństwem. Ludzie
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: