Tulipany dla Damy

Pamiętam, gdy rok po tragedii smoleńskiej pewien pracownik miejski rekwirował leżące na ziemi tulipany. Było mu wstyd, chował twarz, po cichu mówił, że nie chce stracić pracy. Potem pozwolił ludziom zabierać kwiaty leżące przed jadącym samochodem firmy stołecznej i kłaść je za nim. Tulipany stały się symbolem oporu przeciwko zamazywaniu pamięci o poległych na nieludzkiej ziemi.

Spośród wydarzeń dotyczących 10.04.2010 r. kilka jakoś szczególnie utkwiło mi w głowie. Kilkanaście godzin przed tragedią nagle zdjęto mój program i wyrzucono mnie bez podania przyczyny z TVP. Od rana byłem wściekły na politycznych znajomych i zastanawiałem się, czy naprawdę dobrze w
[pozostało do przeczytania 68% tekstu]
Dostęp do artykułów: