Zamach i Benediktow smoleńskie słowa zakazane

Przedstawione przez prokuraturę wojskową ustalenia dotyczące śledztwa smoleńskiego to niemal kopia całkowicie niewiarygodnych tez Kremla. Jedyna różnica to zarzuty postawione dwóm rosyjskim kontrolerom lotu. O tym, kto kierował nimi z Moskwy, śledczy nie zająknęli się jednak ani słowem

Kilkanaście dni przed piątą rocznicą katastrofy samolotu Tu-154 Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie przedstawiła ustalenia śledztwa smoleńskiego. Nie przypadkiem pokrywają się one z tym, co już w 2011 r. o Smoleńsku powiedzieli Rosjanie. Metody stosowane przez organy badające katastrofę w Polsce i Rosji – ignorowanie istotnych faktów, „przypadkowe” niszczenie dowodów – były
[pozostało do przeczytania 91% tekstu]
Dostęp do artykułów: