Jak BOR chronił Kadafiego

Zgubiona broń, awantury, niepłacenie rachunków i nadużywanie alkoholu – tak zachowywali się ochroniarze libijskiego dyktatora podczas jego wizyty w Polsce pod koniec lat 70. – wynika z dokumentów znajdujących się w IPN

Dla Biura Ochrony Rządu (BOR) było to nie lada wyzwanie. Na przełomie czerwca i lipca 1978 r. z trzydniową wizytą przyjechał do Polski 36-letni wówczas libijski dyktator płk Muammar Kadafi. Towarzyszyło mu 170 osób, w tym żona, pięcioro dzieci, kilkudziesięciu ochroniarzy, kucharze, kelnerzy, lekarze i pielęgniarki. Aby zapewnić ochronę tak licznej libijskiej delegacji, BOR musiał oddelegować do tego 102 funkcjonariuszy – wynika ze znajdującej się
[pozostało do przeczytania 80% tekstu]
Dostęp do artykułów: