Prokuratura zbada inwigilację prezydenta Lecha Kaczyńskiego

Doniesienie złożyło Prawo i Sprawiedliwość, gdy na jaw wyszły informacje, że prezydent Lech Kaczyński był inwigilowany przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, która zajmowała się tzw. incydentem gruzińskim.

O skandalu określanym jako większy niż afera Watergate obszernie informowała „Gazeta Polska” w poprzednim numerze.

Ustaliliśmy, że Centrum Antyterrorystyczne (CAT) ABW gromadziło informacje na temat prezydenta Lecha Kaczyńskiego i urzędników jego kancelarii jeszcze w kwietniu 2010 r. Furtką umożliwiającą działania wobec prezydenta Kaczyńskiego było śledztwo dotyczące wycieku opracowanego przez CAT raportu na temat próby zamachu na Lecha Kaczyńskiego. Dokument
[pozostało do przeczytania 71% tekstu]
Dostęp do artykułów: