Była taka wieś

28 lutego 1944 r. kureń nacjonalistów ukraińskich, dowodzony przez Władymyra Czerniawskiego, oraz  I batalion 4. pułku policyjnego, formowanej z ukraińskich ochotników 14. Dywizji Grenadierów SS, otoczył liczącą ok. 1000 polskich mieszkańców Hutę Pieniacką.
We wsi przebywała wówczas również nieznana dokładnie liczba polskich ocaleńców z Wołynia


Zamieszkana niemal w całości przez Polaków miejscowość miała oddział samoobrony, dowodzony przez Kazimierza Wojciechowskiego. Wydawało się, że jest bezpieczna od banderowskich ataków. Tym bardziej że w Hucie Pieniackiej przez dłuższy czas stacjonował  silny, liczący ok. 1000 osób oddział sowieckiej partyzantki pod
[pozostało do przeczytania 80% tekstu]
Dostęp do artykułów: