Bohdan Urbankowski „Głosy“

Przywoływanie więźniów Auschwitz to nie jałowe rozpatrywanie cierpiętnictwa, to przypomnienie, że nawet w obozie możliwe były: bohaterstwo, miłość, poświęcenie dla innych

ZOFIA ŚLIWIŃSKA
(Zofia Kossak)


Przez betonowe ściany bunkra śmierci
szept jego modlitw
jak światło –
ojciec Kolbe wciąż żył
jakby był nieśmiertelny
nie udusiło go pragnienie
i nie zadławił głód.

Musiał zabić go żołdak, Niemiec.
Zamiast włóczni – szpila z fenolem
i ogień krematorium
zamiast wniebowstąpienia.

Teraz prochy świętego
uświęcają przeklętą ziemię:
nie urodzi
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: