Pracowity rok klubów „Gazety Polskiej”

Tylko w ubiegłym roku powstało 45 nowych klubów „GP”. Taka tendencja utrzymuje się od kilku lat. Kluby pojawiają się w coraz mniejszych miejscowościach; wiele rozpoczyna działalność poza granicami Polski. W większych miastach powstawały one od początku funkcjonowania tej idei, czyli od 2005 r., dlatego dziś niemal w każdym dużym ośrodku od kilku lat istnieje już przynajmniej jeden klub „GP”. Powstawanie klubów w coraz mniejszych miejscowościach, gdzie podobne inicjatywy napotykają liczne problemy, można wytłumaczyć tylko w jeden sposób: obywatele mobilizują się, zaczynają się jednoczyć. Podejmują próbę przeciwstawienia się lokalnej postpeerelowskiej rzeczywistości, w jakiej żyją od
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: