Bij Ruska, czyli prawdziwa historia złamanej poprzeczki

Ruskie mieli strach w oczach. Wrzask z trybun musiał być przerażający – wspominał obrońca Stefan Floreński. „Synku mój kochany! Pomściliśmy tatę!” – usłyszał 12-letni Krzysztof Pasierbiewicz, dziś nauczyciel akademicki, który był na meczu w 1957 r. z matką. Śmiała się pierwszy raz od dnia, gdy bezpieka zabiła mu ojca. Mecz, w którym dwie bramki strzelił Gerard Cieślik, stał się największą manifestacją antysowiecką w PRL

Bramkarz naszej reprezentacji Edward Szymkowiak stracił w Katyniu ojca, przedwojennego policjanta. Gerard Cieślik siedział w sowieckim obozie po tym, jak złapano go po ucieczce z wojsk Wehrmachtu. Tylko wstawiennictwu innego śląskiego piłkarza
[pozostało do przeczytania 93% tekstu]
Dostęp do artykułów: