Niezdolni do długiego marszu

Coraz więcej osób widzi, że Platforma okazała się do niczego. Do niczego dobrego w każdym razie. Jak niedawno zauważył Marcin Meller, który jest intelektualistą świata celebrytów, „Polską od sześciu lat rządzi aideologiczna koalicja, która obiecała pragmatyzm i reformy. I nie mnie tu oceniać, ale rozczarowała dużą część swego elektoratu”.
 
Głosy rozczarowania, niechęci, a nawet złości na Platformę (bo PSL sporo osób traktuje jako tasiemca, z którym organizm polityczny nauczył się żyć) się nasilają. Razem z nimi często obecny jest pogląd, że SLD skompromitował się już dawno (i że jeszcze pamięta się Leszka Millera na liście wyborczej u Andrzeja Leppera). Ruch Palikota to nigdy
[pozostało do przeczytania 81% tekstu]
Dostęp do artykułów: