Prezydentówna nie od roboty | Gazeta Polska - Strefa Wolnego Słowa

Prezydentówna nie od roboty

Prezydentówna nie od roboty (foto. Stach Leszczyński/PAP)
Aleksandra Kwaśniewska, córka byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego i prezydentowej Jolanty Kwaśniewskiej, jest z zawodu psychologiem. Ale nie pracuje w swoim zawodzie, bo, po pierwsze, psychologów jest jak psów, w tym głównie bezrobotnych, a po drugie, córka prezydenta nie jest od tego, żeby pracować i zarabiać na chleb. Ona ma prawo zarabiać na te, no jak się one nazywają, bezy, a nawet na kawiory z szampanem. Zresztą marny z Oli Kwaśniewskiej psycholog, mogłaby się uczyć zgłębiania potrzeb lemingów od córki wciąż jeszcze urzędującego premiera, Kasi Tusk. Założyć wraz z mamusią, uważającą się za koneserkę elegancji i kultury bycia, jakiś portal, na którym prezentować się będą dobre maniery rodem z PRL-u i nowoczesny styl życia polskiej lewicy. Można by też propagować „bywanie” – sposób zarabiania Oli Kwaśniewskiej, tak hojnie opłacanej przez różne firmy za zaszczycenie swoją obecnością jakichś imprez. Przychodzi młoda Kwaśniewska w nowym, drogim ciuchu, macha drogą torebką i uśmiecha się szeroko, prezentując biel zębów.
 
Co ona w sobie ma? Wszak takich młodych dziewczyn, piękniejszych od Oli i z nie mniej białymi zębami, mamy w Polsce całe mnóstwo. Otóż ona ma w sobie pochodzenie od prezydenta. I chyba nic więcej. Aha, ma też ten kapitalistyczny, wręcz imperialistyczny rys, którym obdarzona jest lewica, polska i zagraniczna, chciwa pieniędzy, zaszczytów i lekkiego życia na cudzy koszt. W przypadku Oli na koszt jakichś przedsiębiorców oraz milionerów, ale jak pokazuje doświadczenie, lewica ma to do siebie, że nie razi jej życie z krwawicy zwykłych obywateli, co przerabialiśmy i przerabiamy nadal.
 
[pozostało do przeczytania 19% tekstu]

Dostęp do artykułów:
ZALOGUJ SIĘ lub Wykup prenumeratę

DRUKUJ
Opinie użytkowników

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Uwagi i reklamacje kierowane do nas należy kierować na adres: straznik(at)niezalezna.pl Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych. Komunikaty ukazujące się na blogu Morusa są rozwinięciem niniejszego regulaminu.

Pani Grzybowska, a w super expresie nic na ten temat.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl
Nasza strona używa cookies czyli po polsku cisteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.