W bluesowym podziemiu

Tymczasem dobre kapele, grające ambitną muzykę, od lat chowają się w podziemiu. Dotyczy to przede wszystkim muzyków bluesowych. Pośród nich znaleźć można prawdziwe perełki. Jedną z nich jest poznański zespół Trzy Plus, który stara się łączyć bluesa z ciężkim, rockowym graniem. Słuchając tej kapeli, trudno uwierzyć, że tworzą ją młodzi studenci. Brzmienie, które nam oferują, przypomina bowiem najlepsze klimaty rocka lat 80. – Wywodzimy się z bluesa, ale dostrzegamy, że jest to gatunek zamierający. Chcemy przywrócić go do życia, przełamując innymi nurtami muzycznymi – tłumaczy Teodor Cyrulik, gitarzysta, a zarazem wokalista grupy. Cyrulik przyznaje, że jego idolami są ZZ Top, Steve Ray
[pozostało do przeczytania 47% tekstu]
Dostęp do artykułów: