III RP jest, a jakby jej nie było

Naród nieodpowiedzialnych pijaków?

Jak należało się spodziewać, przywódcy krajów UE nie skomentowali raportu towarzyszki Anodiny, a to z całkiem prozaicznych, czy raczej protokolarnych powodów. Rzecz w tym, że komentarze polityków mogłyby oznaczać ingerencję w wewnętrzne sprawy Polski no i oczywiście Rosji. Zresztą ingerencja w sprawy Rosji mogłaby spowodować zamieszanie, którego liderzy europejscy chcieliby uniknąć za wszelką cenę. Idąc tym tokiem rozumowania, żaden prezydent czy premier nie weźmie w obronę Polski ani tym bardziej ofiar katastrofy, bo nasze państwo nie stwarza najmniejszych problemów nigdzie i nikomu. Jest, a jakby go nie było.

[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: