I śmieszno, i straszno

A więc będzie i śmiesznie, i strasznie. Wskazują na to ostatnie tygodnie starego roku i początek nowego. Zaczniemy od rzeczy śmiesznych, bo nic tak nie uodparnia człowieka jak poczucie humoru. Maciej Rybiński wyróżniał się ogromnym poczuciem humoru i do końca swoich dni pozostał optymistą. Idźmy za jego przykładem.

Polska jak obwarzanek

Zacznijmy od prezydenta wszystkich Polaków, co to wierzy, że zgoda buduje. „Hohohoo!” – zawołał Bronisław Komorowski w Wiśle, gdzie spotkał się z tamtejszymi góralami. I zaznaczył: „Polska jest jak obwarzanek. Na końcach najtwardsza”. A czy obwarzanek ma końce, panie prezydencie? Śmieszne, prawda? Ale straszne też
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: