Gdyby nie Ursus i Radom…

Od czasu do czasu władze usiłowały podnieść ceny żywności, by dostosować ceny do poziomu produkcji, ale to boleśnie uderzało w poziom życiowy szerokich i zarazem najuboższych warstw ludności.

W grudniu 1970 r. Władysław Gomułka wprowadził „regulacje” cen żywności tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Wybuchły krwawe rozruchy na Wybrzeżu, w wyniku których tow. Wiesław przeszedł na emeryturę, a jego miejsce zajał popierany przez Kreml Edward Gierek. Warunkiem poparcia było mianowanie premierem Piotra Jaroszewicza, dobrze widzianego w Moskwie. Zamiana Gomułki na Gierka złagodziła napięcie na Wybrzeżu, natomiast w Łodzi zbuntowały się włókniarki, domagając się odwołania podwyżki cen
[pozostało do przeczytania 79% tekstu]
Dostęp do artykułów: