Miasto nie może dłużej czekać na zmiany. Kandydatka na prezydenta Krakowa

Chcę, aby jak najwięcej krakowian zapoznało się z moim programem i 4 listopada najpierw poszło do urn, a tam oddało na mnie swój głos. Pozostanie w domu oznacza zgodę na taki Kraków, jaki jest w tej chwili – zakorkowany, zatruty smogiem, zabudowywany przez deweloperów – mówi Małgorzata Wassermann. Rozmawia Lidia Lemaniak.


__________________

CZYTAJ TEŻ:
Praca dla Gdańska, a nie politykowanie. Rozmowa z kandydatem na prezydenta Gdańska

[pozostało do przeczytania 81% tekstu]
Dostęp do artykułów: