Mieszkańcy mają dość pustych obietnic. Kandydatka na prezydenta Nowego Sącza

Rozmawiając z ludźmi, znam ich potrzeby, i na tej podstawie buduję swój program, w związku z czym moje obietnice wyborcze nie są bez pokrycia. Dla składanych deklaracji szukam środków i staram się je znajdować – mówi Iwona Mularczyk. Rozmawia Paweł Tunia

Wskazując na różnice między Pani programem a tym proponowanym przez Pani kontrkandydata – Ludomira Handzela – w walce o fotel prezydenta Nowego Sącza, na co zwróciłaby Pani szczególną uwagę?

Program dla Nowego Sącza to są te wszystkie projekty, które można zrealizować także poprzez współpracę z rządem. W jego zakres wchodzi realizacja kilku inwestycji dla miasta. Mój program był
[pozostało do przeczytania 72% tekstu]
Dostęp do artykułów: