Czy broniliby nazistowskich sądów?

W chwili gdy piszę ten komentarz, trudno ocenić skutki decyzji Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Nie wiem, co zrobi polski rząd i co zrobi Sąd Najwyższy. W pierwszych godzinach po orzeczeniu TSUE usłyszałem, że sędzia Józef Iwulski wraca do pracy. To ten, który skazywał w stanie wojennym działaczy opozycji, był w PZPR i szkolono go w wojskowych służbach za czasów komunistów. Najzabawniejsze, że w uzasadnieniu decyzji TSUE powołuje się na konieczność zapewnienia obywatelom Polski niezawisłych sądów. To znaczy wybrani demokratycznie polscy parlamentarzyści i polski prezydent, którzy uczestniczyli w procedurze wyłaniania sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa, razem z tymi
[pozostało do przeczytania 68% tekstu]
Dostęp do artykułów: