Himalaje manipulacji

Były szef resortu spraw wewnętrzny, który przejdzie do historii opisem Polski jako państwa teoretycznego, zarejestrowanym przez kelnerów „Sowy i przyjaciół”, wyraził zatroskanie losem dziennikarzy portalu Onet. Bartłomiej Sienkiewicz uznał, iż autorzy rewelacji o taśmie z premierem Morawieckim, której nie ma, potrzebują ochrony po tym, jak wicemarszałek Sejmu Beata Mazurek użyła wobec zatrudniającego ich medium przymiotnika „niemieckie”. Najwyraźniej z biegiem lat minister w rządzie Donalda Tuska uwrażliwił się na los żurnalistów.

W 2014 roku nie truchlał o przyszłość członków redakcji tygodnika „Wprost”, gdy funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego
[pozostało do przeczytania 63% tekstu]
Dostęp do artykułów: