POstkomuna walczy z internetem

Trudno o bardziej spektakularne „samozaoranie” polityków Platformy Obywatelskiej niż przypadek głosowania nad ACTA 2. W lipcu mówią, że są „przeciw”. We wrześniu głosują karnie „za”. W jednym są konsekwentni – w czynach zawsze działali przeciw wolności słowa.
 
To oczywiście kolejny raz, gdy PO nie dotrzymuje słowa i ma za nic deklaracje wobec wyborców. Ale tym razem dzieje się to w środku kampanii wyborczej, gdzie POstkomuna rozpaczliwie walczy o wiarygodność w oczach własnych ludzi – te wybory zdecydować mogą w dłuższej perspektywie o jej być albo nie być. I właśnie w takim momencie demonstruje pogardę dla własnych słów i głosuje za cenzurą w internecie.
[pozostało do przeczytania 80% tekstu]
Dostęp do artykułów: