Czas na Orbána. Kolejne państwo UE na celowniku

Już nie tylko polska reforma sądownictwa jest w Brukseli na cenzurowanym. Sankcje dla Węgier są tak samo mało prawdopodobne jak w wypadku Polski, ale wytykanie palcem kolejnych państw jest idealnym paliwem dla antyunijnych nastrojów.
 
Wielka niewiadoma negocjacji w sprawie brexitu, kryzys migracyjny przytkany tylko chwilowo daleką od standardów humanitarnych umową z Turcją, szalejące bezrobocie w państwach południa, wzrost radykalnej prawicy w Niemczech, zwycięstwo populistów we Włoszech i wciąż malejące zaufanie do mainstreamowych polityków. Mogłoby się wydawać, że Europa ma wystarczającą liczbę problemów, by nie szukać sobie nowych. Ale europejskie liberalne
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: