Bolek, Onet i Wałęsa

Jak zwykle na przełomie sierpnia i września powraca spór o Wałęsę a wraz nim o Bolka. Bywa, że doprowadza to do zabawnych sytuacji. Na przykład młody dziennikarz Onetu w odezwie pełnej egzaltacji poprosił bliżej nieokreśloną (zapewne prawicową) grupę ludzi, by „zanim krzykniecie Bolek, zróbcie chociaż promil tego, co Wałęsa zrobił dla Polski”. Całkiem zabawna za tym stoi logika, prawdziwie Michnikowa (a miałem już nadzieję, że to obciach wśród młodzieży).

Bo właściwie czemu to dokonania Wałęsy miałyby determinować to, czy był Bolkiem czy nie. To raczej kwestia tego, czy pisał donosy i brał za to pieniądze, czy też tego nie robił. Ale jak widać, dla Onetu fakty
[pozostało do przeczytania 60% tekstu]
Dostęp do artykułów: