Wnuk stalinowskiego prokuratora w obronie Sądu Najwyższego. Modelowy rodowód obrońcy „niezawisłych” sądów

Nie tylko resortowi emeryci, ale i młodzież broni Sądu Najwyższego – taki medialny efekt miało przynieść wielokrotne pokazywanie młodego człowieka, który w szale popychał policjantów i wykrzykiwał dramatycznie „ZOMO!”. Jak się okazuje, obrońcy demokracji pozyskali „przedstawiciela młodzieży” na miarę swoich możliwości – wnuka stalinowskiego prokuratora i syna reprezentanta mediów III RP.

Michał M. podczas akcji 26 lipca przed Pałacem Prezydenckim, zorganizowanej przez przeciwnych zmianom w sądownictwie „obrońców demokracji”, zasłynął z agresji wobec policjantów i obraźliwych okrzyków w ich stronę. Dziś ma już postawiony zarzut naruszenia nietykalności cielesnej
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: