Stanik wojenny sędzi Gersdorf. Sędziowie dostarczają argumentów, że powinni zostać wyrzuceni

Bezprawna decyzja Sądu Najwyższego, który ogłosił, że zawiesza stosowanie części ustawy podpisanej przez prezydenta, pokazuje wyraziście, w czyich rękach był wymiar sprawiedliwości po 1989 r. Statystyczny sędzia SN karierę zaczynał w stanie wojennym i do dziś nie ma oporu przed powrotem do tamtych metod. Historia powraca jednak tylko jako farsa i jeśli KRS oraz prezydent sprawnie zmienią skład SN, reforma nie jest w najmniejszym stopniu zagrożona. – Należy „to coś” zignorować i robić swoje – mówi „Gazecie Polskiej” jej współtwórca, wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak.

Jak ogłosił znienacka Krzysztof Michałowski z zespołu prasowego Sądu Najwyższego, SN
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: