Należy natychmiast zwołać posiedzenie parlamentu

„W momencie, gdy Duda mianował w sposób nie Konstytucyjny Przyłębską na stanowisko Prezes TK, TK jako taki przestał istnieć. Został więc w Polsce tylko Sąd Najwyższy, który jak nazwa wskazuje, jest Sądem, którego wyroki są ostateczne” – piszą zwolennicy opozycji. Idąc za tą wykładnią, Sąd Najwyższy ogłosił się Sądem Ostatecznym. „Zadecydował”, że nie ustawodawca czy Trybunał Konstytucyjny rozstrzyga, jaka ustawa obowiązuje; decydować ma SN.

Złamał w ten sposób monteskiuszowską zasadę równowagi trzech władz. Ale co tam.
Sąd Najwyższy z Ostatecznych uzurpuje sobie prawo do zawieszania stosowania ustaw.
Jeśli sędziowie SN mieli wątpliwości co do
[pozostało do przeczytania 69% tekstu]
Dostęp do artykułów: