Jarosława kłopoty z historią

Na patriotycznym muralu pierwotnie znaleźć się mieli wyklęci przez komunistów Żołnierze Niezłomni: rtm. Witold Pilecki, mjr Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka” i Danuta Siedzikówna „Inka”. Po jakimś czasie inicjatorzy – Fundacja „Kreatywność Pro Bono” – uznali, że nie można pomijać takich żołnierzy jak gen. August Emil Fieldorf „Nil” czy mjr Franciszek Przysiężnia, „Ojciec Jan” – urodzony i zmarły w Jarosławiu. Bo właśnie o miasto Jarosław tu chodzi. Młodzi jarosławianie byli pełni optymizmu.

Mural miał się pojawić na zabytkowej kamienicy, która znajduje się na trasie corocznego „Biegu tropem wilczym”. Sylwetki wzbogacałby cytat Zbigniewa Herberta z „Przesłania Pana
[pozostało do przeczytania 55% tekstu]
Dostęp do artykułów: