Bezkarna dzicz

Zawsze uważałem za dużą przesadę opinie wszelkich cioć i sąsiadek, które wróżyły małemu Grzesiowi czy Jasiowi karierę mordercy recydywisty, bo Grzesio (Jasio) przywiązał kotu puszkę do ogona. Życie potem potwierdzało, że słowa cioć i sąsiadek to tylko egzaltacja. Nie znaczy to, że znęcanie się nad kotem, choćby wynikające z dziecięcej beztroski, należy do czynów szlachetnych.

Nic z tych rzeczy, po prostu trzeba być starszym i mądrzejszym, przyjąć naukę, w jaki sposób postępować, aby nikomu nie czynić krzywdy, i uważać na własne słowa, szczególnie te oderwane od rzetelnej oceny sytuacji. Bywa jednak i tak, że ta życiowa reguła działa w drugą stronę i nie dotyczy
[pozostało do przeczytania 49% tekstu]
Dostęp do artykułów: