Zanik ducha ofiary

Amerykanie (u których przyrost naturalny jest o wiele wyższy niż w Polsce, a współczynnik dzietności dla statystycznej kobiety wynosi 1,76) odkryli właśnie, że jeśli nie uda im się zatrzymać procesu rezygnacji z posiadania drugiego i trzeciego dziecka (o czwartym czy piątym nie wspominając), to niebawem będą mieli ujemny przyrost naturalny, a w praktyce utrwali się u nich „praktyka jednego dziecka”.

Taka praktyka oznacza, z perspektywy państwa, stopniowy upadek potęgi Stanów Zjednoczonych. Nie powinno więc zaskakiwać, że Amerykanie, i to nawet ci liberalni, próbują przeciwdziałać tej tendencji i zadają sobie pytanie, jakie są przyczyny niechęci do posiadania
[pozostało do przeczytania 50% tekstu]
Dostęp do artykułów: