Brutalność opozycji świadczy o jej słabości

Odnotowujemy coraz więcej ataków opozycji i sprzyjających jej mediów, które przekraczają granice nawet bardzo ostrej debaty. Grzebanie się w sprawach osobistych, używanie materiałów esbeckich wyprodukowanych do kompromitowania przeciwników (i to jeszcze pod hasłem lustracji, czyli ujawniania agentów, co już jest zupełną bezczelnością), głupawe oskarżenia co do przywilejów polityków (faktycznie są u nas jedne z najmniejszych w Europie), obelgi, próba bojkotu nielubianych dziennikarzy – to już codzienność. Oczywiście takie metody w światowej polityce nie są rzadkością ani tym bardziej nowością. Problem w tym, że uderzenia „poniżej pasa” dzisiejsza opozycja przypisywała kiedyś PiS-owi
[pozostało do przeczytania 73% tekstu]
Dostęp do artykułów: