„Zmartwychwstanie” dziennikarza. Historia z wieloma niewiadomymi

To nieetyczne, służby wykorzystały media, nie wolno stosować metod rosyjskich – sporo takich zarzutów pojawiło się po ujawnieniu przez władze Ukrainy operacji, w której upozorowano zabójstwo dziennikarza, aby schwytać zleceniodawców zamachu. – Na wojnie hybrydowej wszystkie chwyty są dozwolone – odpowiadają Ukraińcy. Tak, to prawda. Jeśli osiąga się cel. W „zmartwychwstaniu” Babczenki było nim złapanie za rękę – jako organizatora zamachu – rosyjskich służb. Więc gdzie są dowody?

29 maja w świat poszła informacja o zabójstwie w Kijowie Arkadija Babczenki, dziennikarza i korespondenta wojennego z Rosji, krytyka Kremla, emigranta politycznego. Babczenko przez parę
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: