Bibi idzie na wojnę. Czy Izrael uderzy w ajatollahów

Apokaliptyczne sceny na granicy ze Strefą Gazy, koncentracja elitarnych oddziałów Hezbollahu na południu Libanu, pierwszy od wielu lat ostrzał pozycji izraelskich przez irańskie rakiety. Państwo żydowskie stanęło na krawędzi wojny – i to wojny na wielu frontach. Wojny, która może być na rękę premierowi Benjaminowi Netanjahu.

Choć w ostatnich dniach najgłośniej o starciach na granicy Izraela ze Strefą Gazy, protestach Palestyńczyków po przeniesieniu ambasady USA do Jerozolimy i związanej z krwawymi wydarzeniami awantury międzynarodowej, to jednak dużo ważniejszy jest inny konflikt zewnętrzny Izraela. Tak blisko bezpośredniego militarnego starcia z Iranem jeszcze
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: