Polskie ślady w chrześcijańskiej (sic!) Albanii

Albania to kraj paradoksów. Ekonomicznych ‒ bo ten niegdyś najbiedniejszy kraj Europy, a dziś wciąż jeden z najbiedniejszych, ma sporo bardzo bogatych ludzi z superluksusowymi autami i posiadłościami pełnymi przepychu. Politycznych ‒ bo ta niedawna jeszcze twierdza ortodoksyjnego komunizmu jest dziś na samej szpicy państw mogących najszybciej wejść do Unii Europejskiej. Wreszcie historyczno-religijnych: kraj z muzułmańską większością ma jako swoich największych bohaterów narodowych chrześcijan, a nie wyznawców islamu. Jednym z nich jest patronka portu lotniczego w stolicy państwa ‒ Tiranie, „nene Tereza”, czyli św. Matka Teresa z Kalkuty. Drugim – średniowieczny przywódca
[pozostało do przeczytania 61% tekstu]
Dostęp do artykułów: