Antynagrody 2010

Andrzej Chyra, aktor – za oddawanie moczu w miejscu publicznym, co i tak było lepsze niż uczestnictwo w Komitecie Honorowym (?) kandydata na prezydenta, Bronisława Komorowskiego.

Wojciech Fibak, były tenisista – za skandale z udziałem panienek-małolatek, co wydaje się równie kontrowersyjne jak jego udział w tymże Komitecie Honorowym (?).

Kuba Wojewódzki – za śpiewanie na poziomie Rowu Mariańskiego (nienawidzącym geografii przypominam, że to najniższa depresja na ziemi) tekstu: „Jarek, Jarek, przyjaciół miał wielu, każdy chciałby leżeć na Wawelu (...), po trupach do celu”. To pewnie dla niego ostatnia taka Antynagroda, bo dziś na potęgę przyględza i przynudza.
[pozostało do przeczytania 60% tekstu]
Dostęp do artykułów: