Czarownica przyjeżdża z prezentami

Jagoda Szelc, reżyserka, dostała w Gdyni nagrodę za scenariusz. Jedną, choć zrobiła dwa filmy.

Mula mieszka w górach z córką Niną, mężem i starą matką, w miejscu, do którego jedzie się jak do hotelu Panorama w „Lśnieniu”. W domu i kościele nerwowe przymiarki do uroczystości pierwszej komunii Niny. Przybywają przyjaciele, przywożą siostrę Muli, Kaję, to w istocie biologiczna matka dziecka. Mula żąda od Kai, by nie psuła status quo i dochowała sekretu. Dramat czytelny, mieszczański.

Ten pierwszy film, źle napisany, mało wyjaśnia. Dlaczego dziecko nie jest z matką, skąd wraca Kaja, czego chce? Ale trwa już drugi, poprzedzony zapowiedzią we wstępie, że
[pozostało do przeczytania 52% tekstu]
Dostęp do artykułów: