Zryw niepodległościowy w 1968 roku

Dziś o marcu 1968 roku mówi się nie tyle z perspektywy Warszawy, nie tyle nawet oczami studentów Uniwersytetu Warszawskiego, ile wręcz jednego środowiska tej uczelni. Tymczasem w całej Polsce miały miejsce wydarzenia, o których jest cisza, a które nie wpisują się w oficjalny mit założycielski „opozycji demokratycznej”.

Pracowałem wówczas jako asystent na Politechnice Gdańskiej i nagle zaczęły mnie odwiedzać tłumy studentów, pytając, jak należy postępować, gdy sytuacja robi się gorąca. Przychodziła młodzież z różnych uczelni Trójmiasta, wyczuwając moje poglądy na rzeczywistość. To po raz kolejny potwierdza tezę, że studenci wiedzą o swoich prowadzących więcej,
[pozostało do przeczytania 72% tekstu]
Dostęp do artykułów: