Anglikanizacji ciąg dalszy

Anglikanizacja Kościoła katolickiego postępuje. Tak, wiem, że to mocna ocena, ale trudno od niej uciec, gdy obserwuje się to, co dzieje się w Stolicy Apostolskiej. Kilka dni temu odbyło się ponowne spotkanie grupy kardynałów, najbliższych współpracowników papieża Franciszka. Rozmawiano m.in. o przyznaniu pewnego autorytetu doktrynalnego także… Konferencjom Episkopatów. A wszystko w imię decentralizacji.

Problem z taką decentralizacją jest jednak taki, że oznacza ona anglikanizację i (zazwyczaj) liberalizację. Dlaczego? Otóż tak się składa, że zgodnie z taką ideą poszczególne episkopaty będą mogły mieć nieco odmienne doktryny, inne postrzeganie moralności itd.
[pozostało do przeczytania 46% tekstu]
Dostęp do artykułów: