Amerykańska historia potrójnego axla

Brzydule nie mogą grać nawet brzyduli, bo je wyręczą ślicznotki z parciem na ekran. Theron nie odpuściła roli morderczyni w „Monstrum”, teraz Margot Robbie, gwiazda „Wilka z Wall Street”, gra Tonyę Harrding. Łyżwiarkę figurową o twarzy cwanej przekupy, gotową łamać nogi rywalce do medalu, Nancy Kerrigan.

Cóż może być ciekawego w tak koszmarnej historii?! A Gillespie zrobił kino inteligentne i zabawne. Poszedł nie tyle za rekonstrukcją wydarzeń, ile za ich bohaterami. Pozwolił im wspominać, blagować, udawać, atakować. I wreszcie osądzać świat, czyli wymierzać mu część szemranej, stronniczej, sprawiedliwości. Tonya mówi o rywalce jak Ryszard III o swoich ofiarach
[pozostało do przeczytania 51% tekstu]
Dostęp do artykułów: